CZEŚĆ!No, więc..hmmm..biznesplan?
W naszych głowach pojawiło się już co nie co wiadomości na temat tego pojęcia:).
Dzisiaj był ciąg dalszy.
Konkretnie na samym początku zajęliśmy się
MARKETINGIEM. Wszyscy znamy dokładnie te określenie, lecz nie do końca wiemy co ono oznacza. Marketing- bez niego firma po prostu nie mogłaby istnieć! Jest on, więc najważniejszą częścią biznesplanu. Głównym jego zadaniem jest odgadnięcie potrzeb klienta(po przez, np. badania rynku), a gdy znamy już potrzeby naszych potencjalnych klientów musimy im uświadomić, że je mają lub sprawić, aby je mieli.
Jest na to mnóstwo sposobów i ciągle znajdują się nowe:)
I nagle Michałowi przyszło do głowy powiedzenie
Klient nasz pan.
Trafił w same sedno, bo właśnie tym mieliśmy się zająć...
To, czym zająć ma się nasza firma jest właśnie określane przez klienta. To właśnie dzięki niemu możemy dobrze prosperować, ale również zbankrutować. Rozwijając ten temat nasza Szefowa (P. Jola sama wymyśliła ten pseudonim) zadała nam kilka pytań:
$ Gdzie zaopatrują się Twoi potencjalni klienci?
$ Jak zaprezentujesz swoje produkty/ usługi, aby klient zechciał kupić je od Ciebie, a nie od konkurencji?
$ Czy możesz zażądać ceny, która zapewni Ci utrzymanie?
$ Jakie czynniki oprócz ceny są ważne dla klienta?
$ Co powinieneś zrobić, aby klient, który raz okazał swoje zaufanie nabywając Twój produktu usługę zrobił to ponownie?
Dokładne i trafne odpowiedzi padły zdumiewająco szybko.
Po tym konstruktywnym, lecz męczącym spotkaniu mniej więcej (chyba mniej) wiemy do kogo będziemy kierować swój produkt.
Pozdrawiamy:D